Spektakularna przemiana Ani. Eksperci programu „Bez kompleksów” pomogli jej w powrocie do pewności siebie

Ania
Ania - źródło: Bez kompleksów TVN7
Pierwsza edycja programu „Bez kompleksów” pokazała, że czasem jedna decyzja potrafi zmienić życie. Dlatego twórcy telewizyjnego formatu ponownie zaprosili 8 kobiet, które postanowiły zawalczyć o siebie. W pierwszym odcinku poznaliśmy historię Ani, która zmagała się z mikrocją, czyli wrodzoną wadą ucha zewnętrznego. Jej bolączką były także ubytki w jamie ustnej. Sztab specjalistów zdecydował się pomóc 38-latce.

„Bez kompleksów 2”. Historia Ani

Ania od dziecka marzyła o pięknych uszach. Jedno wykształciło się zgodnie z normą, jednak z drugim był spory problem.

- Nie mam ucha. Nie słyszę na nie. Od urodzenia tak mam. Był moment, jak byłam dzieckiem, że rodzice chcieli mi je zrobić, ale mama się bała, bo była szkoła, że nie będę do niej chodzić przez kilka miesięcy. A po 18. roku życia to jest już operacja plastyczna nie na NFZ. No i tak zostało - powiedziała Ania.

- Całe życie chowałam ucho. Jak wiał wiatr, to trzymałam włosy, żeby mi się nie odsłoniło. Zawsze, jak miałam chłopaka, to czaiłam się, jak mu to powiedzieć. Kilka lat temu pierwszy raz związałam włosy w kitkę i wyszłam tak - wyznała bohaterka programu.

Ania ostatecznie postanowiła obciąć włosy na krótko i odsłonić, jej zdaniem, mankament urody.

- To chyba tak bardziej z buntu było. Całe życie to ucho było nie takie i w końcu stwierdziłam, że jak chcecie patrzeć, to co ja będę zasłaniała? Macie i patrzcie - podkreśliła 38-latka.

Metamorfoza ucha Ani

Problem, z którym zmagała się Ania, to tak zwana mikrocja. Rekonstrukcja ucha wymagała aż dwóch operacji, które wykonano w klinice Dr Szczyt Chirurgia Plastyczna - jednej z najbardziej cenionych placówek chirurgii plastycznej w Polsce. To miejsce, w którym doświadczenie łączy się z nowoczesnymi metodami leczenia, a każdy plan powstaje z myślą o bezpieczeństwie pacjenta i jak najbardziej naturalnym efekcie. Oprócz rekonstrukcji ucha Ania przeszła również plastykę powiek.

Podczas sześciogodzinnej operacji dr. Markowi Szczytowi asystował dr Szymon Miśkiewicz. Pierwszym etapem była korekcja powiek górnych. Zabieg poprawia pole widzenia, a spojrzenie odzyskuje świeżość.

- Usunęliśmy nadmiar skóry, niewielki fragment mięśnia okrężnego, czyli to, co znajduje się tuż pod skórą - wyjaśnił Marek Szczyt.

Szwy zostały poprowadzone w naturalnym załamaniu powieki, dzięki czemu blizna po wygojeniu z reguły staje się bardzo mało widoczna. Po zakończeniu tego procesu chirurg rozpoczął pierwszy etap rekonstrukcji małżowiny usznej.

- Szablon namalowałem sobie przed operacją, rysując zarys zdrowego ucha. Służy to temu, żebym miał na stole na czym się wzorować, dlatego że w czasie operacji tamto ucho jest niedostępne, bo ciągle musielibyśmy kręcić głową pacjentki - wskazał lekarz.

Chirurg pobrał chrząstkę żebrową. To z niej powstało rusztowanie małżowiny usznej, które zostało umieszczone pod skórą. Zrekonstruowane ucho musiało się wgoić, żeby można było przejść do drugiego etapu.

Podczas kolejnej operacji oddzielono małżowinę od głowy, aby ucho odzyskało naturalny, trójwymiarowy kształt. Następnie pobrano fragment skóry z pachwiny, by pokryć powstałe ubytki.

Nowy uśmiech bohaterki programu „Bez kompleksów”

Wielkim kompleksem Ani były jej zęby. Z powodu ubytków w jamie ustnej kobieta straciła pewność siebie i obawiała się nieprzychylnych ocen innych.

- Ludzie, jak na mnie patrzą, to myślą, że albo stosowałam używki, albo nie myłam zębów. Całe życie naprawdę dbałam o zęby. Trzy lata temu mi wypadł ostatni mleczak, więc jak nagle się posypało, to wszystkie. To było bardzo niefajne - podkreśliła 38-latka.

Nad metamorfozą uśmiechu czuwał dr n.med. Michał Nawrocki M.Sc, jeden z najbardziej cenionych specjalistów stomatologii estetycznej i implantologii w Polsce. W swojej klinice stawia na zespół ekspertów, którzy łączą doświadczenie i praktykę z najnowszymi technologiami oraz indywidualnym podejściem do każdego pacjenta.

Po konsultacji Ania przeszła zabieg higienizacji. Następnie dr Nawrocki wykonał skan wewnątrzustny, którego dokładność nie pozostawia żadnych złudzeń.

- Pani Ania jest doskonałym przypadkiem, by pokazać, do czego prowadzi paradontoza. W związku z czym te zęby będą miały wskazanie do usunięcia. Zawsze staramy się ratować zęby, ale w przypadku osób cierpiących na paradontozę, mniej lub bardziej zaawansowaną, w pewnym momencie musimy podjąć decyzję o ekstrakcji - powiedział dr Nawrocki.

Bohaterka programu przeszła skomplikowane leczenie zachowawcze, ekstrakcyjne i implantologiczne. W trakcie zabiegu chirurgicznego usunięto jej w sumie osiem zębów, w tym trzy zęby ósme, a do tego wprowadzono sześć implantów. Odbudowano też kości. Następnie rozpoczęła się procedura protetyczna, która miała na celu przywrócić piękny uśmiech Ani i podkreślić jej prawdziwe piękno. Takie zabiegi są możliwe tylko dzięki ścisłej współpracy całego zespołu i laboratorium, które działa na miejscu.

- Zmieniają się nie tylko zęby, zmienia się nie tylko uśmiech, zmienia się bardzo często nastawienie do życia. Z tym uśmiechem pacjenci zaczynają iść przez życie i mam nadzieję, że wiele rzeczy im to ułatwia - podkreślił dr Maciej Przeniosło, specjalista chirurgii stomatologicznej.

Odpowiednia pielęgnacja skóry

W 2. sezonie „Bez kompleksów” ekspertką beauty jest Magdalena Pieczonka. To ona za pomocą specjalnie dobranej pielęgnacji i makijażu pomaga wydobyć z bohaterek ich naturalne piękno.

- Zaczniemy od skóry. Zawsze mówię, że skóra to jest podstawa. Jak nie ma ładnej skóry, to nie ma ładnego makijażu - zaznaczyła Pieczonka.

Jak więc zadbać o cerę? Magda użyła skoncentrowanego serum Niacynobaza 25%. To doskonały wybór dla kompleksowej pielęgnacji skóry wymagającej rozświetlenia i wygładzenia. Dzięki wysokiej zawartości niacynamidu skutecznie redukuje przebarwienia i zmarszczki, przywracając skórze młodszy wygląd. Jego lekka formuła szybko się wchłania, wyrównując koloryt i minimalizując widoczność porów.

- Nakładamy na całą twarz, na szyję, na dekolt. Nawilżamy wszystko. To serum, oprócz tego, że świetnie się wchłania, co jest dla mnie bardzo ważne, to też fajnie rozjaśnia cerę, przez co jest bardziej wyrównana, skorygowana. Makijaż dobrze się trzyma i dobrze wygląda - podkreśliła ekspertka.

Przemiana fryzury Ani

Z każdym tygodniem bohaterka programu coraz bardziej się zmieniała i coraz wyraźniej było widać zmiany w rysach jej twarzy. Kolejnym etapem metamorfozy 38-latki było stworzenie nowej fryzury. O to zadbał doświadczony i ceniony stylista Bartosz Bronowicki.

- U Ani stawiam na koloryzację, która rozjaśni włosy, ale ich nie wysuszy. Loki z natury są suche i nie lubią dalszego wysuszania, bo się puszą. Ania będzie miała piękne, zdrowe, błyszczące włosy - zapowiedział Bartek i dodał, że nowy kolor na głowie będzie idealnym dopełnieniem całej przemiany.

Stylista fryzur skorzystał z produktów Milaton marki Mila Professional. W ofercie dostępne są 2 rodzaje farb: classic i high cover.

Milaton classic to farby wielozadaniowe, przeznaczone do koloryzacji permanentnej, ton w ton, półpermanentnej oraz do rozjaśniania włosów o 4-5 tonów. Z kolei Milaton high cover to farby stworzone do krycia siwizny. Zostały podzielone na trzy podgrupy - procent siwizny we włosach określa, po które farby należy sięgnąć w danej sytuacji.

Bronowicki stworzył Ani nową fryzurę i nieco skrócił jej kosmyki.

- Krótkie włosy musimy częściej stylizować. Jeżeli używacie urządzeń, które emitują ciepło, takich jak lokówka, prostownica, a przede wszystkim suszarka, to bardzo ważne jest zabezpieczenie przed wysoką temperaturą. Do tego używamy termoochrony, która jest bardzo ważna, bo chroni i nawilża włosy - zaznaczył fryzjer, który wykorzystał produkt marki Mila Professional.

Finał metamorfozy bohaterki „Bez kompleksów”

Po ponad sześciu miesiącach przyszła pora na wielki finał. Stylistka Marta Pożarlik przygotowała dla Ani wyjątkową kreację. 38-latka chciała prezentować się jak elegancka kobieta z klasą, a ten efekt zapewnił biały, dopasowany garnitur oraz złote dodatki i biżuteria Apart. Wreszcie Ania może już nosić wymarzone kolczyki.

- Jestem taka pewna siebie teraz. Znalazłam tę siłę, którą w sumie miałam, ale jej nie widziałam. Jestem taką silną kobietą, zauważyłam to wszystko w sobie - podkreśliła szczęśliwa uczestniczka programu.

Prowadząca Małgorzata Rozenek-Majdan wręczyła Ani bransoletkę Elixa z wygrawerowanym napisem „bez hamulców”.

- Bo my wiemy, że ty nie chcesz żadnych hamulców, ty ich nie potrzebujesz. Teraz będziesz rozwijać wszystkie prędkości świata, bo już nic cię nie będzie zatrzymywać - podkreśliła Małgosia.

- Moje życie zmieniło się diametralnie. Każdego dnia działam, każdego dnia mam nowe chęci. W końcu wiem, że moje ucho jest warte najlepszych kolczyków i najlepszej biżuterii - podsumowała Ania.

Player - włącz bo już leci Player - włącz bo już leci