Consuela nie akceptowała wyglądu swoich piersi. Specjaliści z programu „Bez kompleksów pomogli jej odzyskać pewność siebie

Consuela
Consuela - źródło: Bez kompleksów TVN7
Do programu „Bez kompleksów” zgłosiły się kobiety, które chciały zawalczyć o siebie i rozpocząć nowy rozdział w życiu. Sztab najlepszych ekspertów w Polsce podjął się pracy nad ich ciałami i wizerunkiem. Metamorfoza zewnętrzna bohaterek miała ogromny wpływ na przemianę wewnętrzną. W 5. odcinku poznaliśmy 46-letnią Consuelę. Z jakim problemem zwróciła się do lekarzy?

„Bez kompleksów”. Historia Consueli

Consuela od wielu lat mierzyła się z poczuciem wstydu. Po dwóch ciążach jej biust nie wyglądał już tak jak wcześniej. Z kolei braki w uzębieniu sprawiały, że krępowała się uśmiechać.

- To jest porażka, co się ze mnie zrobiło. Ten biust jest obwisły, brzydki. Z przodu deska i z tyłu deska. Gdyby udało mi się dostać do programu, to przede wszystkim psychika by mi się zmieniła. Byłabym bardziej otwarta, pewna siebie - wyznała Consuela.

Małgorzata Rozenek-Majdan, prowadząca „Bez kompleksów”, spotkała się z doktorami Szczytem i Nawrockim, by omówić proces metamorfozy uczestniczki. Specjaliści podjęli decyzję o chirurgicznej operacji i wypełnieniu piersi implantami, a także o wieloetapowym leczeniu zębów.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Nowy uśmiech Consueli

O piękny uśmiech Consueli zadbał dr Michał Nawrocki, właściciel nowoczesnej kliniki stomatologicznej w Gdańsku. Słynie z indywidualnego i nowoczesnego podejścia oraz wyjątkowej dbałości o naturalny i harmonijny wygląd. Pracuje z zespołem doświadczonych ekspertów, którzy łączą wiedzę i praktykę z najnowszymi technologiami.

46-latka miała spore ubytki w uzębieniu. Kiedyś nosiła protezę, ale nie czuła się w niej komfortowo.

- Na pewno będziemy szli w kierunku uzupełnienia opartego na implantach na stałe. Będziemy chcieli odbudować braki zębowe. W miarę możliwości postaramy się najszybciej, jak się da, przywrócić pani uśmiech. Bardzo ważna jest też funkcja zgryzowa, nad którą będziemy musieli popracować - powiedział dr Nawrocki podczas spotkania z pacjentką.

Po konsultacji Consuela przeszła higienizację, skan zębów oraz najważniejsze badania jamy ustnej. Dzięki temu można było dokładnie zaplanować leczenie, a laboratorium kliniki przygotowało wizualizację jej przyszłego uśmiechu.

Zabiegiem chirurgicznym zajęła się dr n. med. Dorota Pylińska-Dąbrowska, specjalista chirurgii stomatologicznej. Ekspertka na początku wszczepiła implanty po lewej stronie szczęki i jednocześnie uzupełniła brakującą kość, żeby nowe zęby miały solidne oparcie i dobrze się goiły. W sumie zaplanowano sześć implantów w jamie ustnej. Zabieg był rozległy i wymagał odpowiedniego wsparcia w fazie gojenia, dlatego trzeciego dnia leczenia bohaterka programu poddała się zabiegowi fotobiomodulacji.

- Dzięki temu przyspieszamy gojenie. Sprawą oczywistą jest, że na czas wgajania tych implantów musimy dostarczyć pacjentce pracę tymczasową. U Consueli są to zarówno korony, jak i mosty, które są i estetyczne, i funkcjonalne - wyjaśnił dr Nawrocki.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Operacja biustu

Celem leczenia była poprawa proporcji i kształtu biustu. Za część chirurgii plastycznej odpowiadał dr Marek Szczyt wraz ze swoją kliniką. To miejsce, gdzie priorytetem jest bezpieczeństwo, zdrowie i komfort pacjenta.

“Ustaliliśmy, że wykonujemy podniesienie piersi (mastopeksję) oraz dodajemy im objętości poprzez zastosowanie implantów. Wybrano implanty okrągłe, ponieważ przy podniesieniu pożądanym efektem jest wypełnienie również górnego bieguna” - wskazał dr Szczyt.

W ramach kwalifikacji medycznej zaplanowano, że podczas jednej sesji operacyjnej Pacjentka przejdzie również dodatkowe korekty: uniesienie górnych powiek (blefaroplastykę) oraz zabieg regeneracyjny z wykorzystaniem terapii osoczem bogatopłytkowym (PRP). Przed zabiegiem dr Szczyt dokładnie wyznaczył linię cięć na piersiach, ponieważ od tego zależy osiągnięcie optymalnego kształtu i symetrii biustu, a także proces gojenia ran.

Dr Szczyt rozpoczął pracę od korekcji powiek górnych. Zabiegi te pierwotnie wykonywano w celu poprawy pola widzenia (wskazania medyczne), a z czasem stały się także jedną z najczęściej wykonywanych procedur estetycznych.

“Usunęliśmy nadmiar skóry, niewielki fragment mięśnia okrężnego, czyli tkanki znajdującej się tuż pod skórą. Zredukowaliśmy również niewielką przepuklinę tłuszczową w kąciku przyśrodkowym” - powiedział chirurg.

Następnie przygotował przestrzeń pod mięśniem piersiowym, gdzie został umieszczony implant. Skorygowano również położenie kompleksu brodawki i otoczki sutkowej, by wyrównać piersi i podnieść brodawki sutkowe, dążąc do jak najbardziej naturalnego wyglądu.

Przed wybudzeniem Pacjentki, dermatolog,dr n. med. Aleksandra Rymsza pobrała jej krew i w specjalnym urządzeniu odwirowała osocze bogatopłytkowe, którym ostrzyknięto skórę twarzy. Co daje taki zabieg?

“Terapia PRP stymuluje regenerację. Poprzez wytworzenie nowych naczyń w skórze, uzyskujemy lepszy dopływ tlenu i substancji odżywczych oraz efektywniejsze odprowadzanie produktów przemiany materii. Takie warunki sprzyjają szybszej regeneracji i poprawie kondycji skóry “ - przyznała dr Rymsza.

Po zakończeniu wszystkich procedur medycznych, Pacjentka została wybudzona. Powrót do pełnej aktywności fizycznej po operacji piersi trwał przez realistyczny okres około ośmiu tygodni.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Nowa fryzura

Do metamorfozy uczestniczki programu dołączyli również eksperci branży beauty. Jednym z nich był Bartosz Bronowicki, stylista i instruktor marki fryzjerskiej specjalizującej się w blond koloryzacjach.

Bartek zwrócił uwagę na kondycję włosów Consueli. 46-latka przez wiele lat samodzielnie rozjaśniała sobie fryzurę, co sprawiło, że jej kosmyki były przesuszone i kruche.

- Nieużywanie tonera czy farby po rozjaśnianiu jest bardzo szkodliwe dla włosów. W przypadku Consueli zastosuję coś, co zabezpieczy włosy przed mechanicznym uszkodzeniem. Wiadomo, że maska do włosów jest przyjacielem, ale również jest nim mleczko. Po umyciu na mokre włosy nakładamy dwie pompki produktu, wcieramy w końcówki i suszymy. To zabezpiecza włosy przez wysoką temperaturą i ułatwi rozczesywanie - wyjaśnił stylista fryzur.

Bronowicki użył produktu Be Eco SOS Nutrition Hair Milk marki Milla Professional. To mleczko bogate w emolienty, które intensywnie regeneruje i sprawia, że włosy są lśniące oraz jedwabiście gładkie. Zapewnia również odpowiedni poziom nawilżenia i wygładzenia. Domyka łuskę włosa, działa antystatycznie i zapobiega rozdwajaniu się końcówek.

Instruktor marki fryzjerskiej odświeżył także kolor na głowie Consueli. Postawił na chłodny blond.

- Używam farb, które są oparte na technologii lipidowej. Odżywiają włosy i nawilżają. Lipid to jest taka naturalna warstwa, która otacza i zabezpiecza włosy przed zniszczeniami, dzięki czemu wyglądają na zdrowe i błyszczące - wskazał Bartek i zaprezentował farby z serii Milaton do zaawansowanej koloryzacji. Produkty te odpowiadają na potrzeby salonów, które najczęściej wykonują blond koloryzacje.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Makijaż w nowym wydaniu

Nie byłoby kompletnej przemiany 46-latki bez podkreślającego jej urodę makijażu. Zajęła się nim Kamila Tadriyan, dyrektor kreatywna marki beauty, znana z umiejętności łączenia subtelności z wyrazistością.

Consuela uwielbia bawić się makijażem i eksperymentować ze zdobieniami wokół oczu. Kamila pokazała jej prosty trik na idealną kreskę na powiece.

- Rysujemy kreskę do połowy oka i przeciągamy pazurkiem. Dzięki temu robi nam się piękna kreska. Każda z nas powtórzy to bez problemu, natomiast istotne jest to, żeby kredka, której użyjemy, była supermiękka, trwała, najlepiej wodoodporna. Fajnie, jak będzie miała ciemny, intensywny kolor i żeby była żelowa, wtedy będzie się pięknie trzymać przez cały dzień - podkreśliła makijażystka.

Kamila wykonała kreskę kredką do oczu INK Line marki Élever Cosmetics. Produkt występuje w dwóch kolorach do wyboru - czarnym i brązowym.

To jednak nie wszystko. Ważnym elementem make-upu Consueli było nałożenie rozświetlacza Everyday Shine, który można stosować nie tylko na twarz, ale również na ramiona i dekolt. Zwieńczeniem makijażu stał się róż Blushy Cheeks - doskonale łączy się ze skórą i pozostawia na niej delikatny, naturalny rumieniec.

- Consuela lubi błysk, dlatego nałożyłam rozświetlacz w kąciku oka, który pięknie się rozprowadza i dodaje naturalnego blasku. Postawiłam również na róż, który nadał piękny, dziewczęcy i świeży wygląd - podsumowała Kamila.

„Bez kompleksów”. Idealne oprawki

Uczestniczka programu ma dużą wadę wzroku i na co dzień nosi okulary. Jednak dotychczasowe oprawki nie pasowały do jej urody. Dlatego prowadząca Małgorzata Rozenek-Majdan oraz kostiumografka Katarzyna Baran zabrały Consuelę do salonu optycznego Mag.nifier.art.

46-latka przymierzyła wiele okularów, by dobrać idealne oprawki to kształtu twarzy. Wreszcie udało się wybrać te, które zostaną z nią na dłużej.

- Trzeba było znaleźć coś w miarę uniwersalnego, żeby pasowało i do sukni balowej, i do sportowego stroju. Bardzo się cieszę. To jest dla mnie chyba największy prezent, na który sama bym sobie nie pozwoliła - wyznała Consuela.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Finał metamorfozy

Nadszedł czas na finał przemiany. Kasia Baran przygotowała dla bohaterki show kreację prosto z Paryża. Suknia podkreśliła smukłą sylwetkę 46-latki oraz jej piękny dekolt. Efekt „wow” dopełniła biżuteria marki Lilou, która idealnie pasowała do stylizacji.

- Jestem bardziej pewna siebie i na okrągło się uśmiecham. Teraz będę mogła nosić suknię bez pleców. To jest ważne, bo już nie muszę zakładać dużego biustonosza - powiedziała Consuela.

Małgorzata Rozenek-Majdan wręczyła uczestniczce upominek - bransoletkę z symbolicznym grawerem.

- I jeszcze mam dla ciebie prezent, który będzie przypominał o tym, co razem tutaj przeszliśmy. Na bransoletce jest napisane ważne dla ciebie zdanie: „Jestem blaskiem”. Cieszymy się, że możesz nam błyszczeć - stwierdziła prowadząca program „Bez kompleksów”.

Consuela wreszcie zobaczyła się w lustrze i nie mogła uwierzyć własnym oczom. Była zachwycona każdym elementem przemiany - pięknymi zębami, większym biustem, nową fryzurą, efektownym makijażem i stylizacją.

- Teraz żyję pełną parą. Dzisiaj się czuję jak celebrytka - mówiła podekscytowana. - Takim kobietom, które się boją i nie wiedzą, co zrobić, kazałabym brać życie za rogi i próbować tak długo, aż się uda. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana - podsumowała 46-latka.

Player - włącz bo już leci Player - włącz bo już leci