Po czterech ciążach biust Emilii nie wyglądał jak dawniej. Lekarze z „Bez kompleksów” dokonali wielkiej metamorfozy

Emilia
Emilia - źródło: Bez kompleksów TVN7
Do programu zgłosiły się wyjątkowe i niezwykle inspirujące kobiety, które miały siłę i odwagę, by zawalczyć o siebie. Pragnęły raz na zawsze pożegnać się z mankamentami urody, które przez lata odbierały im pewność siebie i obniżały samoocenę. Z jakim problemem mierzyła Emila, bohaterka 8. odcinka?

„Bez kompleksów”. Historia Emilii

Emilia od 20 lat mieszka w Szwecji. Ma czwórkę wspaniałych dzieci i kochającego męża. Jej dzieciństwo nie było łatwe. Mama chorowała, a tata pracował jako górnik. 37-latka wyjechała za granicę, by zarobić pieniądze. Podejmowała się różnych prac - zarówno w sklepie, jak i na budowie. Po czterech ciążach wygląd jej piersi bardzo się zmienił.

- Wykarmiłam czwórkę dzieci i po każdym karmieniu było coraz gorzej. Piersi robiły się coraz mniejsze, a później została tylko sama skóra. Nic więcej. To są placki. Zresztą w domu dzieci też tak je nazywają - wyznała Emilia.

Zanim metamorfoza ruszyła na dobre, prowadząca Małgorzata Rozenek-Majdan spotkała się z doktorami Szczytem i Nawrockim, by poznać możliwe opcje leczenia.

- Pacjentka kwalifikuje się do wszczepienia implantów z podniesieniem, czyli z przemieszczeniem kompleksu otoczka brodawka - wyjaśnił dr Marek Szczyt.

Małe piersi, które od lat odbierały Emilii poczucie kobiecości, to tylko jeden z wielu kompleksów. Uczestniczka programu miała również problemy z uzębieniem.

- Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest w porządku, ale tak naprawdę po ciążach i też przez własne zaniedbanie, zęby zaczęły się sypać. Jest sporo ubytków, dziur, połówki zębów, sporo też wyleciało - wyznała 37-latka.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Przemiana uśmiechu

Marzenia Emilii zaczęły się spełniać już od pierwszej wizyty w Gdańsku, gdzie mieści się nowoczesna klinika doktora Michała Nawrockiego. To specjalista, który od lat łączy doświadczenie z pasją do nowych technologii, stawiając na indywidualne podejście do każdego pacjenta. W jego zespole pracują profesjonaliści, dla których wiedza i praktyka idą w parze z empatią i zrozumieniem.

Doktor Nawrocki zlecił wykonanie trójwymiarowego badania tomograficznego, które pozwala dokładnie ocenić stan kości i skalę problemów.

- Zdjęcie tomograficzne potrafi być bardzo bezwzględne. Pani łuk zębowy z lewej strony kończy się na czwórce. Tutaj już nie ma piątki, szóstki. Siódemka, która chciałaby gryźć, nie może tego zrobić, bo ma pani połamany ząb i on jest do usunięcia. Nie jesteśmy w stanie z tym nic zrobić, bo stan zapalny, który jest wokół tego zęba, zniszczył kość - wyjaśnił stomatolog.

Następnie wykonano skan całego uzębienia. To ważny etap, który pozwolił laboratorium działającemu na miejscu przygotować najpierw uzupełnienia tymczasowe, a później precyzyjne i stałe rekonstrukcje.

Rozległe zabiegi chirurgiczne przeprowadził lekarz dentysta Paweł Turkawka. Leczenie podzielono na kilka etapów. Najpierw specjalista usunął pękniętą siódemkę, a następnie zgodnie z szablonem chirurgicznym przygotował podłoże pod implant. Szablon działa jak precyzyjna mapa. Prowadzi implant dokładnie tam, gdzie powinien się znaleźć. Dzięki temu zabieg jest bezpieczniejszy i mniej inwazyjny.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Operacja piersi

Kilka tygodni później Emilia była gotowa, by pożegnać kolejny z kompleksów. Jej marzenie o pięknych, większych i jędrnych piersiach zostało spełnione w klinice doktora Szczyta. Jednej z najbardziej cenionych placówek chirurgii plastycznej w Polsce. To miejsce, gdzie priorytetem jest nie tylko wygląd, ale też bezpieczeństwo, zdrowie i komfort pacjenta podczas całego procesu leczenia.

Leczenie Emilii poprowadziła specjalistka chirurgii plastycznej dr Grażyna Nasińska-Jurek. Lekarka najpierw wyznaczyła markerami plan cięć na ciele pacjentki. Ważne, by zrobić to, gdy kobieta stoi, bo w tej pozycji piersi układają się naturalnie, a grawitacja pokazuje ich prawdziwy kształt.

Operacja powiększenia i podniesienia biustu trwała około dwie godziny. Choć pacjentka była już pod narkozą, dr Nasińska-Jurek dodatkowo znieczuliła pole operacyjne specjalnym preparatem, który nie tylko działa przeciwbólowo, ale też minimalizuje krwawienie. Następnie lekarka ułożyła implant pod mięśniem piersiowym i przeniosła kompleks otoczka brodawka.

Powrót do pełnej aktywności fizycznej po operacji może potrwać około dwóch miesięcy.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Nowa fryzura

Ważnym elementem metamorfozy Emilii była zmiana fryzury. Za to odpowiadał Bartosz Bronowicki, stylista i instruktor marki fryzjerskiej, specjalizującej się w blond koloryzacjach.

Ekspert postanowił nauczyć bohaterkę programu, jak odpowiednio pielęgnować włosy.

- Mam dla ciebie specjalną maskę, która jest do objętości. Proponuję, żebyś nie nakładała jej od skóry głowy, tylko od wysokości żuchwy. Masz piękne, zdrowe włosy od nasady, ale w okolicy żuchwy zaczynają być matowe. Odżywka ma zapach pieprzu i mięty, więc będziesz miała uczucie świeżości - powiedział Bronowicki.

Bartek użył odżywkę Be Eco Pure Volume Mask marki Mila Professional, która jest bogata w proteiny i humektanty. Wzmacnia włosy, nadaje miękkość i wygładzenie, a do tego intensywnie nawilża, przywraca równowagę i sprawia, że pasma łatwo się rozczesują.

Stylista fryzur zaproponował Emilii rozjaśnienie włosów za pomocą delikatnych refleksów. W tym celu zastosował technikę air touch. Na czym polega? Strumień powietrza wydmuchuje z sekcji włosy krótsze i słabsze, a do rozjaśnienia pozostają wówczas tylko mocniejsze kosmyki. Dzięki temu przejścia kolorów są miękkie i naturalne - bez ostrych granic, które często pojawiają się przy klasycznym balejażu.

- Do techniki air touch świetnie się sprawdzą tonery, które nie zmieniają naturalnego odcienia. Mają kompleks witamin oraz kwas hialuronowy. Świetnie odbudowują i nawilżają włosy - wskazał Bronowicki, który zastosował toner z serii Blonde Brilliance.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Makijaż podkreślający urodę

Kolejny etap przemiany to spotkanie z Kamilą Tadriyan, dyrektor kreatywną marki beauty i makijażystką cenioną za subtelne, a zarazem wyraziste podejście do kobiecego wizerunku.

Kamila zaproponowała Emilii lekki makijaż z akcentem postawionym na błysk. - Rozświetlacz warto nakładać miękkim pędzlem i luźną ręką. Nakładamy go najpierw na szczyty kości policzkowych. Ważne jest, żeby rozświetlacz ładnie się połączył z bronzerem - doradziła Tadriyan i podkreśliła, że duże znaczenie ma również dobór odpowiedniego koloru różu. - Dodaje nam pięknego, młodzieńczego wyglądu - podkreśliła.

Specjalistka wykonała make-up za pomocą produktów marki ÉleverCosmetics - rozświetlacza Everyday Shine oraz różu Blushy Cheeks. Użyła również tusz do rzęs Extraordinary Volume, który pogrubia i wydłuża, a do tego nie rozmazuje się, nie odbija na powiece i utrzymuje się na rzęsach przez cały dzień.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Finał metamorfozy

Stylistka i kostiumografka Kasia Baran wybrała dla Emilki wyjątkową kreację na finał. Sukienka podkreśliła nie tylko piękny biust 37-latki, ale również wyeksponowała talię i szczupłe nogi. Efekt „wow” dopełniła stylowa biżuteria marki Lilou.

- Wyglądam jak inna kobieta. Nie pamiętam, kiedy miałam na sobie sukienkę. Gdyby dzieci mnie taką zobaczyły, toby mnie ominęły, nie poznałyby mamy - stwierdziła bohaterka programu.

Małgorzata Rozenek-Majdan podarowała Emilce wyjątkowy prezent - bransoletkę z grawerem.

- Bardzo się cieszymy, że mogliśmy być częścią twojej zmiany. Chciałabym wręczyć ci bransoletkę, na której napisano: „Idę po więcej”. I tego „więcej” ci życzę - przyznała prowadząca.

Emilia ni kryła, że jest zachwycona swoim wyglądem. Byłą bardzo wdzięczna ekspertom za ta spektakularną przemianę.

- Jestem niesamowicie szczęśliwa. Czuję się kobieco, fantastycznie. Mam co pokazać. Czuję się gwiazdą - wyznała 37-latka. - To jest coś niesamowitego, jak ta metamorfoza zmieniła moje życie. Dzisiaj jestem najszczęśliwszą matką i kobietą na świecie. Uśmiecham się stale, a z mężem to nawet zaczęłam chodzić na randki. Czuję się jakbym znów miała 18 lat. (…) Ja wiem, że wszystkie jesteśmy piękne, niezależnie od tego, jak wyglądamy. Ale jeżeli czujemy potrzebę jakiejkolwiek zmiany, to nie bójmy się marzyć i realizować swoich marzeń - podsumowała bohaterka programu „Bez kompleksów”.

Player - włącz bo już leci Player - włącz bo już leci