Magda wyglądała na starszą niż w rzeczywistości. Jej dużym kompleksem były zęby, wiotka skóra i liczne zmarszczki. Zobacz, jak eksperci odmienili ją nie do poznania!
„Bez kompleksów” – historia Magdy
Uczestniczki „Bez kompleksów” to kobiety z wyjątkowymi historiami. Ich metamorfozy nie ograniczają się jedynie do zewnętrznej transformacji - to często pierwszy krok ku nowemu, lepszemu życiu.
Magda kilka lat temu przeszła pierwszą radykalną przemianę. Dzięki determinacji i żelaznej dyscyplinie zrzuciła 72 kilogramy. Mimo to wciąż mierzy się z negatywnymi komentarzami.
- Ludzie mi mówią, że źle wyglądam, że jestem za chuda, że powinnam przytyć. Mówią do mnie: „Okropnie wyglądasz! Co ty z siebie zrobiłaś, dziewczyno?”. Otrząsają się na mój widok z obrzydzeniem, bo uważają, że wyglądam ohydnie. Tylko w rodzinie czuję wsparcie, tylko rodzina to docenia - wyznała Magda. 48-latka nie potrafi w pełni się cieszyć z redukcji masy ciała. Jest coś, co ją blokuje przed tym, by w pełni docenić siebie.
- Dużym problemem jest dla mnie moja buzia. Zrobiła się strasznie obwisła. Mam tak zwanego „indora” na szyi, czyli taki nadmiar skóry, który wisi. Mam pełno zmarszczek. Moja twarz jest taka ponura, zmęczona. Taka stara - podkreśliła bohaterka drugiego odcinka programu.
Sztab ekspertów postanowił pomóc Magdzie, by nie tylko pozbyła się mankamentów urody, ale przede wszystkim poczuła ulgę i z satysfakcją zaczęła podziwiać swoje oblicze w lustrze.
serwisu
„Bez kompleksów”. Nowy uśmiech Magdy
Od lat wielkim problemem Magdy były zęby. Część z nich straciła, a do tego z powodu traumy z dzieciństwa unikała wizyt w gabinecie dentysty.
Dr Michał Nawrocki, właściciel nowoczesnej kliniki stomatologicznej w Gdańsku, zadbał o nowy, piękny uśmiech uczestniczki. Specjalista słynie z indywidualnego i nowoczesnego podejścia oraz wyjątkowej dbałości o naturalny i harmonijny wygląd zębów każdego pacjenta.
br> - Największy problem pani Magdy polega na tym, że szczęka, czyli górna część, jest bezzębna. Ten ostatni ząb traktujemy jako uzębienie resztkowe. Najprawdopodobniej w tym przypadku zrobimy pracę na sześciu implantach. Ząb będzie usunięty i do tych implantów będzie przykręcona praca. Most ceramiczny wsparty belką tytanową, żeby była estetyka, żeby była trwałość. Z kolei w żuchwie te zęby są wskazane do usunięcia. Nie rokują ze względu na bardzo słaby stan przyzębia. W związku z tym lepiej dla pacjentki wprowadzić cztery implanty. Dwa będą równolegle do siebie. Dwa będą skośnie wprowadzone po to, żeby rozłożyć siły żucia - wyjaśnił dr Nawrocki.
Magda do tej pory nie przepadała za leczeniem stomatologicznym, dlatego ekspert zdecydował się wykonać kilkugodzinną operację na szczęce i żuchwie w znieczuleniu ogólnym pacjentki.
Po udanym zabiegu bohaterka programu miała w jamie ustnej umieszczone zęby określane jako „praca tymczasowa”, która z czasem została zastąpiona stałą rekonstrukcją.
serwisu
„Bez kompleksów”. Lifting twarzy
Kluczowym etapem metamorfozy Magdy była wizyta w renomowanej klinice doktora Marka Szczyta, jednego z najbardziej uznanych chirurgów plastycznych w Polsce. To nazwisko, które jest synonimem precyzji, wieloletniego doświadczenia i spektakularnych efektów. Dla specjalisty Kliniki Dr Szczyt najważniejszy jest nie tylko ostateczny rezultat wizualny, ale przede wszystkim bezpieczeństwo, zdrowie i komfort pacjenta.
Dr Marek Szczyt, dążąc do kompleksowej i naturalnej poprawy, zdecydował się na lifting twarzy metodą deep plane. Ta zaawansowana technika pozwoliła na skuteczne uniesienie owalu twarzy, wygładzenie głębokich zmarszczek i redukcję nadmiaru wiotkiej skóry. Uzupełnieniem był lifting skroniowy, dzięki któremu brwi 48-latki subtelnie się uniosły, nadając spojrzeniu młodzieńczy wyraz.
Pacjentka, marząc o pełniejszych ustach bez konieczności stosowania wypełniaczy, poddała się również zabiegowi lip liftu (korekcie górnej wargi). Cała operacja objęła także mięsień szeroki szyi, co pozwoliło na likwidację problemu tzw. "szyi indyka" i uzyskanie gładkiego przejścia między twarzą a szyją.
Rekonwalescencja po tak rozległym zabiegu trwa zwykle 2–3 tygodnie, choć na osiągnięcie pełnego i ustabilizowanego efektu końcowego trzeba poczekać około 3 miesięcy.
serwisu
„Bez kompleksów” – odmieniona fryzura Magdy
Magdzie zależało na tym, by jej nowa fryzura była praktyczna i łatwa do ułożenia co dzień. Bartosz Bronowicki, stylista fryzur i instruktor z wieloletnim doświadczeniem, postanowił wykonać klasycznego, a zarazem niezwykle eleganckiego boba oraz odświeżyć kolor włosów.
- Zrobię koloryzację IQ Color, która jest szybka i inteligentna. Dlaczego szybka? Bo jest dziesięciominutowa. Jest część klientek, które jeszcze dobrze nie usiądą w fotelu, a już pytają, kiedy koniec. Właśnie dla nich jest ta koloryzacja. Produkty są wegańskie i bez PPD, to najczęstszy składnik, który uczula. Mają żelową konsystencję, więc bardzo szybko się je nakłada. Czas takiej wizyty u fryzjera skraca się trzykrotnie – pokreślił Bronowicki, który zastosował produkty marki Mila Pro.
Stylista fryzur przyłożył też dużą wagę do pielęgnacji. Na włosy Magdy nałożył fluid z linii Rich Therapy. To kosmetyk bez spłukiwania o skoncentrowanej formule odbudowującej, która działa na powierzchni i wewnątrz włosa. Rekonstruuje zniszczone i przesuszone pasma oraz zapewnia odpowiednie nawilżenie i wzmocnienie.
- Madzia ma bardzo delikatne włosy, które potrzebują wyjątkowej opieki, więc fluid jest idealny. Przede wszystkim nie obciąży, a ułatwi rozczesanie. Ma dwa niesamowite składniki złoto koloidalne i keratynę – zaznaczył specjalista.
serwisu
„Bez kompleksów”. Makijaż profesjonalnymi kosmetykami
Nadszedł czas na make-up, który wykonała Kamila Tadriyan, dyrektor kreatywna marki beauty, znana z subtelnego, a zarazem wyrazistego podejścia do kobiecego wizerunku. Ekspertka skupiła się na podkreśleniu pięknych oczu Magdy.
- Jeżeli chcemy mieć efekt spektakularnych, wydłużonych i zagęszczonych rzęs, to używajmy odżywki, która wzmacnia włoski, dzięki czemu szybciej rosną. I mamy efekt doklejonych rzęs bez doklejania - powiedziała makijażystka i użyła odżywki ÉleverLash, marki Élever Cosmetics.
Kamila Tadriyan podzieliła się z bohaterką programu praktycznymi trikami, które pomogą jej w codziennym makijażu.
- Żeby usta ładnie wyglądały i były pełne, to istotne jest, by najpierw je obrysować konturówką, a później wykończyć pomadką. To jest bardzo proste, ale musimy ćwiczyć, bo praktyka czyni mistrza. Nikt nie urodził się z konturówką w ręku - wskazała specjalistka branży beauty. - Jak obrysujemy usta, to ani pomadka, ani nawet błyszczyk nie będzie się wylewać poza kontur. Żeby makijaż był trwały, to konturówka musi być wodoodporna, mięciutka i plastyczna. Następnie na środek ust nakładamy pomadkę w jaśniejszym odcieniu, dzięki czemu będą optycznie większe - dodała Kamila.
Makijażystka pomalowała Magdzie usta zestawem Matt Lips Duo Élever Cosmetics. To perfekcyjnie zgrany duet, który dodaje elegancji i wyrazistości. Trwała konturówka z precyzyjnym aplikatorem podkreśla kształt, a pomadka zapewnia głęboki kolor.
serwisu
Finał 2. odcinka „Bez kompleksów”.
Dopełnieniem przemiany 48-latki była konsultacja ze stylistką Katarzyną Baran. Ekspertka przygotowała czerwony garnitur, o którym bohaterka programu tak bardzo marzyła. Kobiecy krój idealnie podkreślił smukłą sylwetkę.
Ostatnim akcentem przed finałem była niespodzianka dla Magdy. To prezent w postaci biżuterii marki Lilou.
- Wiesz, co jest niesamowite? Że te bransoletki na szczęście mają grawerunki, które mogą być na przykład twarzami dzieci albo pieska - powiedziała Małgorzata Rozenek-Majdan.
- Biżuteria personalizowana bardzo mi się podoba, bo ona jest taka tylko dla mnie. Dopasowana do mnie, do moich marzeń, do tego, co mi się podoba - podkreśliła zachwycona Magda.
Nareszcie nadszedł moment na oficjalne zakończenie metamorfozy. Uczestniczka spotkała się z ekspertami, z którymi współpracowała przez wiele miesięcy.
- To była przygoda mojego życia. Polecam każdemu, kto chciałby spróbować. Przyszła do was taka starsza pani z mysią kitką, a wychodzi pewna siebie i zdecydowana kobieta - wyznała 48-latka.
Prowadząca wręczyła Magdzie wyjątkowy upominek na pamiątkę - bransoletkę z wygrawerowanym napisem „Mój nowy etap”.
- Chciałabym, żeby przypominał ci o tym, jak dużo z siebie dałaś i jak wiele jeszcze przed Tobą. To jest twój nowy etap – powiedziała Rozenek-Majdan.
Bohaterka programu „Bez kompleksów” wreszcie poczuła się pięknie, bo jej metamorfoza zaszła nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz.
- Czuję się pięknie, z poukładaną głową. To nie tylko zmiana twarzy czy zębów. To jest sposób myślenia, postrzegania siebie. Osobom, które potrzebują zmian, a nie mają na nie odwagi, powiedziałabym: „Nie bójcie się! Idźcie po swoje, spełniajcie marzenia, bo nikt za was życia nie przeżyje. Nikt nie wejdzie w wasze buty”. Ludzie i tak będą gadać, obojętnie czy jesteś gruby, chudy, masz duży czy mały nos. Zawsze znajdą coś, do czego można się przyczepić. Nie patrzcie na ludzi, patrzcie na siebie, żebyście to wy byli szczęśliwi – podsumowała Magda, która teraz z uśmiechem patrzy w przyszłość.