Problemy z zębami odebrały Irenie pewność siebie. Lekarze z programu „Bez kompleksów” odmienili jej wygląd

Irena
Irena - źródło: Bez kompleksów TVN7
W „Bez kompleksów” możemy obserwować spektakularne metamorfozy uczestniczek, które postanowiły postawić na siebie i zawalczyć o swoją lepszą przyszłość. Z kolei o ich zdrowie, bezpieczeństwo i piękne efekty wizualne zadbali najlepsi specjaliści w dziedzinie chirurgii plastycznej, stomatologii oraz wizerunku. Z jakimi problemami mierzyła się Irena, bohaterka 6. odcinka?

„Bez kompleksów”. Historia Ireny

Irena zgłosiła się do programu, być zmienić coś w swojej codzienności. 50-latka całe życie poświęciła najbliższym oraz bezdomnym zwierzętom. Jej dni wypełnia praca i niekończące się obowiązki domowe. Zawsze była na drugim planie, zawsze dla innych. Dopiero teraz odważyła się zrobić coś tylko dla siebie i pożegnać wieloletnie kompleksy.

- Ja mam kilka zębów u góry i kilka na dole. To mnie bardzo krępuje, bo jak się uśmiechnę, to jest mi bardzo przykro. (…) Mam też opadnięte powieki i nawet jak sobie zrobię makijaż, to go nie widać. Kiedy przychodzę z pracy zmęczona, to te powieki prawie zakrywają mi oczy - wyznała Irena.

Sztab ekspertów zaopiekował się bohaterką programu i sprawił, że efekt metamorfozy przeszedł najśmielsze oczekiwania.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Nowy uśmiech Ireny

Przemiana Ireny rozpoczęła się w Gdańsku, gdzie swoją nowoczesną klinikę prowadzi dr Michał Nawrocki. To specjalista, który od lat łączy doświadczenie z pasją do nowych technologii, stawiając na indywidualne podejście do każdego pacjenta. W jego zespole pracują profesjonaliści, dla których wiedza i praktyka idą w parze z empatią i zrozumieniem.

Pierwszy etap każdego procesu leczenia to konsultacja.

- Zastanowimy się, jak ten uśmiech stworzyć, żeby pięknie eksponował pani nowe zęby, ale również, żeby był dla pani naturalny. Oczywiście będziemy też musieli przemyśleć, jak odbudować pani zgryz, bo to jest druga funkcja, nad którą będziemy pracować - zapowiedział doktor Nawrocki.

Bohaterka programu przeszła tomografię i pełny skan zębów. Gdy lekarz zapoznał się z dokumentacją, nadszedł moment, by wspólnie omówić plan leczenia i zmierzyć się z wyzwaniami, które niesie ze sobą jej niełatwy przypadek.

- Ma pani spore stany zapalne przy zębach dolnych. Te stany zapalne i ruchomość zębów spowodują, że niestety w perspektywie czasu pani i tak je straci, więc prawdopodobnie zarówno w szczęce, jak i w żuchwie będzie uzupełnienie wsparte na implantach. Bezpośrednio po zabiegu oddamy pani pracę tymczasową, czyli będziemy w stanie do implantów, które będą wprowadzane do kości, przykręcić mosty - wyjaśnił dr Michał Nawrocki.

Irenie towarzyszyły wielkie emocje. Trudno jej było powstrzymać wzruszenie.

- Przyszłam do tej kliniki praktycznie bez zębów, ale myślę, że wyjdę już z pięknymi, białymi ząbkami. (…) To jest chyba najszczęśliwszy moment w moim życiu. Zawsze wszystko, nawet najskrytsze marzenia, odkładałam na później, na jutro, na za tydzień, za miesiąc. Ale stwierdziłam, że już nie warto ich odkładać - wyznała 50-latka.

Operację pacjentki przeprowadził duet ekspertów, czyli Dorota Dąbrowska, chirurg stomatologiczny, a także Wojciech Dąbrowski, specjalista protetyki stomatologicznej.

Operacja trwała około 5 godzin, ponieważ zakres prac był naprawdę duży. Irena przeszła liczne ekstrakcje zębów objętych stanem zapalnym oraz uzupełnienie kości.

- U pani Ireny usunęłam zęby w szczęce, które nie kwalifikowały się do dalszego leczenia protetycznego, bo były po prostu słabymi zębami filarowymi. Wprowadziliśmy 10 implantów: 6 w łuku górnym w szczęce i 4 na dole w żuchwie - powiedziała Dorota Dąbrowska.

Następnie pałeczkę przejął Wojciech Dąbrowski. Wykonano skany szczęki i żuchwy pacjentki, które trafiły do laboratorium w klinice. To właśnie tam powstał projekt dopasowany do stanu pooperacyjnego pacjentki. Tymczasowe korony nie tylko przywróciły Irenie uśmiech, ale też pozwoliły jej normalnie gryźć. 50-latka była zachwycona efektem i popłakała się z radości.

- To jest zawsze najlepszy moment leczenia - podkreślił Wojciech Dąbrowski.

- Była pani bardzo dzielna. Najlepsze dopiero przed nami, pani Irenko - dodała wzruszona Dorota Dąbrowska.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Operacja powiek

Kolejnym kompleksem Ireny był nadmiar skóry na górnych powiekach. Tym problemem zajęła się klinika doktora Marka Szczyta, jedna z najbardziej cenionych placówek chirurgii plastycznej w kraju. To miejsce, w którym troska o wygląd zawsze idzie w parze z najwyższymi standardami bezpieczeństwa, dbałością o zdrowie i pełnym komfortem podczas całego procesu leczenia.

Operację korekcji górnych powiek przeprowadził dr Krzysztof Potocki, specjalista chirurgii plastycznej. To on zadbał o precyzję zabiegu i naturalny efekt.

- Korekcja powiek górnych polega na usuwaniu nadmiaru skóry, który powstaje w wyniku utraty przez nią elastyczności, co doprowadza do tworzenia się nawisów. Określamy, jak dużo tej skóry musimy zabrać, wycinamy jej nadmiar i po zamykaniu krwawiących naczyń, zszywamy rany, a potem zasłaniamy opatrunkiem - powiedział dr Potocki.

Klinika Marka Szczyta zaplanowała też poprawę kondycji skóry twarzy pacjentki.

- W celu odmłodzenia skóry bardzo często wykorzystujemy laser. Cały zabieg polega na tym, że uszkadzamy punktowo skórę i zmuszamy ją do tego, żeby wyprodukowała nowe włókna kolagenowe. Druga część zabiegu z użyciem osocza bogatopłytkowego ma dostarczyć substancje, które poprawią ukrwienie skóry i przyspieszą proces gojenia, czyli spowodują, że będzie lepszy efekt - powiedziała dr n. med. Aleksandra Rymsza, dermatolog.

Czas regeneracji po korekcji górnych powiek to zwykle kilka dni, a pełen efekt widać po 2-4 tygodniach. Z kolei po laserze frakcyjnym skóra goi się około tygodnia, choć do większości obowiązków można wrócić już po 2 dniach.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Nowa fryzura Ireny

Włosami bohaterki programu zajął się Bartosz Bronowicki, stylista i instruktor marki fryzjerskiej specjalizującej się w blond koloryzacjach.

Zanim ekspert stworzył efektowną fryzurę, zwrócił uwagę na skórę głowy Ireny. Okazało się, że jest bardzo sucha. Wiele kobiet mierzy się z tym problemem.

- Dużo osób myśli, że szampon jest dobrany do włosów, a przede wszystkim 90% jego zastosowania służy do oczyszczania i pielęgnacji skóry głowy. Dobrze dobrany szampon spowoduje, że skóra głowy będzie oczyszczona, nawilżona, a pielęgnacja maską lub odżywką sprawi to, że włosy będą zdrowe, błyszczące i będą rosły - powiedział Bartek.

Bronowicki polecił stosowanie szamponu z linii Be Eco Water Shine marki Mila Professional. Kosmetyk reguluje stopień nawilżenia skóry głowy i zapobiega elektryzowaniu się włosów. Ponadto unosi kosmyki u nasady, a także nadaje im lekkość i blask.

Fryzjer zdecydował się odświeżyć kolor na głowie 50-latki oraz zakryć siwe włosy.

- Z taką siwizną możemy sobie poradzić niezawodną koloryzacją, która dzięki niewielkiej ilości amoniaku kryje siwe włosy nawet w 100%. Produkty te są wegańskie i nietestowane na zwierzętach - wskazał specjalista, który użył farb do zaawansowanej koloryzacji z serii Milaton.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Delikatny makijaż podkreślający urodę

Za makijaż Ireny odpowiadała Kamila Tadriyan, dyrektor kreatywna marki beauty, znana z subtelnego, a zarazem wyrazistego podejścia do kobiecego wizerunku.

Specjalistka doradziła uczestniczce programu, co może zrobić, by delikatnie podkreślić urodę za pomocą kilku kosmetyków. Warto postawić m.in. na brwi, które są ramą dla oka, ale też nadają charakteru całej twarzy. Irena z powodzeniem może stosować Wow! Brow Fixing Gel marki Élever Cosmetics, który precyzyjnie modeluje i podkreśla kształt brwi. Dodatkowo nadaje intensywnego, naturalnego koloru, utrwala, zagęszcza włoski i nie rozmazuje się.

- Nie musimy wyrysowywać żadnych kresek. Wystarczy kilka machnięć żelem i mamy pięknie podkreślone brwi, a twarz wydaje się zupełnie inna - powiedziała Kamila.

Bohaterka show „Bez kompleksów” chciała się nauczyć konturować twarz. Ekspertka branży beauty pokazała jej kilka trików z wykorzystaniem bronzera Beauty Summertan, który pozwala uzyskać efekt skóry muśniętej słońcem. Jest idealny do każdego typu cery, a jego aksamitna konsystencja sprawia, że jest łatwy w aplikacji i nie tworzy plam na skórze.

- Bronzer jest produktem, który nam chowa to, co chcemy schować, czyli to jest taka gra światła i cienia. Jeżeli chcemy schować kości policzkowe, to tam nakładamy bronzer. Możemy nim również zliftingować sobie oko, żeby było pięknie wyciągnięte ku górze. Jeśli mamy troszeczkę większy podbródek, to również możemy go zliftingować bronzerem - podkreśliła Kamila Tadriyan.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Finał metamorfozy

Stylistka i kostiumografka Kasia Baran przygotowała dla Ireny piękną stylizację na finał. Wybrała beżowe spodnie i marynarkę z krótkimi rękawami. Do zestawu dobrała białą, elegancką koszulę, buty na obcasie oraz biżuterię marki Lilou.

- Zmienił się mój wygląd, zmieniło się nawet moje myślenie po tej metamorfozie. Jak spojrzę w lustro, to już nie będą mi się kłębiły te negatywne myśli, że mam tę skórę na oczach, że nie mam zębów. Teraz, jak patrzę w lustro, to jestem nowa. Jestem przeszczęśliwa - podkreśliła 50-latka z uśmiechem.

Małgorzata Rozenek-Majdan, prowadząca program, wręczyła Irenie wyjątkowy upominek - bransoletkę z grawerem.

- Będzie ci przypominać ten czas, który spędziliśmy tu razem. Jest na niej napis: „Czas na mnie”. To jest czas dla ciebie - powiedziała Małgosia.

Efekt metamorfozy przeszedł wszelkie oczekiwania. Irena nie tylko wygląda młodziej, ale przede wszystkim stała się pewniejsza siebie i wreszcie się sobie podoba.

- Dostałam taką drugą twarz. Ona jest zupełnie niepodobna do tej pierwszej, zaniedbanej, smutnej. To jest coś nowego. To jest coś pięknego. Będę się starać dbać o siebie - przyznała 50-latka. – Kobietom, które mają kompleksy, poleciłabym, żeby zrobiły coś dla siebie, żeby coś zmieniły i nie nastawiały się, że to nie jest dla nich, to nie pasuje, nie wypada w tym wieku. W każdym wieku wszystko nam odpowiada i pasuje. Powinnyśmy być zawsze piękne i szczęśliwe - podsumowała Irena.

Player - włącz bo już leci Player - włącz bo już leci