Weronika cierpiała z powodu zbyt dużego biustu. Miała też ogromne problemy z zębami. Eksperci z programu „Bez kompleksów” odmienili jej życie

Weronika
Weronika - źródło: Bez kompleksów TVN7
Zmiany zewnętrzne mogą stać się impulsem do wewnętrznej przemiany i odzyskania pewności siebie. Tak właśnie było w przypadku Weroniki, bohaterki trzeciego odcinka programu „Bez kompleksów”, która nie tylko przeszła spektakularną metamorfozę wyglądu, ale przede wszystkim znów zaczęła się cieszyć życiem bez uciążliwego bólu.

„Bez kompleksów”. Historia Weroniki

Uczestniczki telewizyjnego formatu „Bez kompleksów” to wyjątkowe kobiety, które postanowiły zawalczyć o siebie. Jedną z nich jest 28-letnia Weronika, szczęśliwa żona i mama dwóch wspaniałych córek. Pracuje jako stylistka fryzur ślubnych, makijażystka oraz prowadzi zajęcia zumby.

Jej wielkim kompleksem były piersi, a właściwie ich rozmiar - miseczka 75M. Duży biust był nie tylko mankamentem wizualnym, ale też powodował doskwierający ból kręgosłupa.

- Na co dzień i na zajęcia do pracy zakładam trzy biustonosze, żeby jakoś funkcjonować, żeby biust nie skakał - mówiła Weronika w programie. - Wszystko się wylewa, idzie na dół albo bokami. Dlatego muszę się tak zbroić, bo nie mam innego wyjścia. Jak ramiączka zaczynają się wrzynać, to robią się odparzenia. Biust waży, wszystko ciągnie i potem trzeba dbać o rany pod biustem, żeby nie robiły się stany zapalne - tłumaczyła 28-latka.

Piersi nie były jedynym problemem Weroniki.

- W obu ciążach przez całe 9 miesięcy wymiotowałam. Przez to zęby strasznie się popsuły - wyznała bohaterka programu.

Przemianą 28-latki zajęli się najlepsi eksperci w Polsce. Za część chirurgii plastycznej odpowiadał nie kto inny jak dr Marek Szczyt wraz ze swoją renomowaną kliniką. Z kolei o piękny uśmiech zadbał dr Michał Nawrocki, właściciel nowoczesnej kliniki stomatologicznej w Gdańsku, który słynie z indywidualnego i nowoczesnego podejścia oraz wyjątkowej dbałości o naturalny i harmonijny wygląd.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Nowy uśmiech Weroniki

Metamorfoza uczestniczki programu rozpoczęła się od konsultacji stomatologicznej. Zespół ekspertów pod wodzą dra Michała Nawrockiego łączy wiedzę i praktykę z najnowszymi technologiami oraz indywidualnym podejściem do każdego pacjenta, więc Weronika miała pewność, że jej uśmiech jest w najlepszych rękach.

- Jest zapalenie dziąseł, którego nie chcemy. Musimy pozbyć się stanów zapalnych, czyli usunąć te zęby, które tylko generują zapalenie w buzi - mówił dr Nawrocki. - Każda korona zęba, która wychodzi z dziąsła, jest wsparta na korzeniu. Jeżeli ktoś traci ząb, to my go możemy uzupełnić. Najlepszą i najbardziej rekomendowaną formą uzupełnienia jest sztuczny korzeń, implant, który w ciągu trzech miesięcy zintegruje się z kością. Po tym czasie robimy drugą część, czyli zakładamy łącznik i koronę - wyjaśnił specjalista.

28-latka marzyła o równych i białych zębach. Proces przemiany rozpoczął się od kompleksowej higienizacji. Do czyszczenia wykorzystano specjalny proszek na bazie cukru, który jest delikatny dla szkliwa, a sam zabieg całkowicie bezbolesny. Następnie eksperci wykonali dokumentację fotograficzną oraz specjalistyczne, trójwymiarowe badanie tomograficzne.

- Przed uzyskaniem pięknego uśmiechu, pacjent musi być wyleczony. Są ubytki próchnicowe, więc zanim zaczniemy działać protetycznie, musimy uporać z próchnicą, czyli chorobą bakteryjną, która niszczy zęby - powiedział lekarz dentysta Dawid Szpak.

Kolejny krok to opracowanie zębów i skanowanie. Dzięki temu, że laboratorium techniczne działa na miejscu w klinice, można w krótkim czasie przygotować precyzyjne, tymczasowe uzupełnienia protetyczne.

- W trakcie jednego zabiegu dzieją się różne techniki chirurgiczne. Zaczynamy od usunięcia trzech zębów szóstych, które zostały zakwalifikowane do ekstrakcji. W ich miejsce wprowadzamy natychmiastowo trzy implanty. Te wszystkie defekty kostne uzupełniamy materiałem kostnym - wskazał dr Szpak.

Po trzech dniach intensywnej pracy Weronika zobaczyła swoje nowe zęby. Lekarze nazywają je koronami tymczasowym, które z czasem zostaną zastąpione, by osiągnąć ostateczny efekt przemiany uśmiechu.

- Już nie mogę doczekać dalszych etapów. Czuję tę ekscytację w środku. We mnie to wszystko buzuje - podkreśliła zadowolona pacjentka.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Operacja zmniejszenia piersi

Problem zbyt dużego biustu Weroniki został rozwiązany w Klinice Doktora Marka Szczyta. Dr Szczyt Chirurgia Plastyczna to miejsce, które od lat koncentruje się na najwyższych standardach profesjonalizmu i bezpieczeństwa. Dla naszych specjalistów ważny jest nie tylko efekt wizualny, ale przede wszystkim zdrowie, bezpieczeństwo i poprawa jakości życia pacjenta. To miejsce, które od lat przyciąga pacjentów szukających profesjonalizmu i zaufania. Dla specjalistów ważny jest nie tylko efekt wizualny, ale przede wszystkim zdrowie, bezpieczeństwo i dobre samopoczucie pacjenta.

- Weronika jest takim przykładem, który udowadnia, że chirurgia plastyczna to nie jest tylko kwestia wyglądu. To jest też czasem kwestia zdrowia - powiedziała prowadząca program Małgorzata Rozenek-Majdan.

Operację przeprowadził chirurg plastyk dr Krzysztof Potocki. Zanim 28-latka trafiła na stół operacyjny, lekarz dokładnie zaplanował linię cięć oraz zakres redukcji piersi, by uzyskać jak najlepszy efekt i zachować pełne bezpieczeństwo pacjentki.

- Musimy tak dopasować tę wielkość piersi, żeby z jednej strony korespondowała z sylwetką, a z drugiej strony nie możemy usunąć za dużo tych tkanek, żeby nie doprowadzić do zaburzenia ukrwienia, zwłaszcza otoczki i brodawki sutkowej - zaznaczył dr Potocki, specjalista chirurgii plastycznej.

Operacja trwała około 4 godzin. W tym czasie zredukowano obie piersi, usuwając blisko 2 kg nadmiaru tkanki. Ten znaczący ubytek masy był źródłem natychmiastowej ulgi fizycznej i psychicznej dla Weroniki. Proces pełnego powrotu do formy trwa zwykle kilka miesięcy, a stabilizację ostatecznego efektu obserwujemy po upływie około roku.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Zadbane włosy i piękny kolor

W programie „Bez kompleksów” bohaterki przechodzą całkowitą przemianę, a jednym z jej aspektów jest nowa, odświeżona fryzura. Włosami Weroniki zaopiekował się Bartosz Bronowicki, stylista i instruktor z wieloletnim doświadczeniem. Ekspert dobrał 28-latce nieco jaśniejszy odcień włosów, niż miała dotychczas, który bardziej podkreślił jej urodę.

- Wybrałem koloryzację IQ. Jest oparta na technologii lamelarnej. Co to oznacza? To nowoczesna 10 minutowa, permanentna koloryzacja. Pigmenty w ekspresowym tempie przechodzą przez osłonkę zewnętrzną i osadzają się w głębi kory włosowej. Tak jak podczas klasycznej koloryzacji, ale ta działa bardzo szybko. Nie rozchyla tak mocno łuski włosa, a pigmenty są mniejsze, przez co szybciej, w precyzyjny sposób wchodzą do włosa. Jest to duża oszczędność, jeśli chodzi o spędzanie czasu w salonie - przyznał Bartosz Bronowicki, który użył produktów z linii IQ Color, marki Mila Professional.

Stylista fryzur doradził również, w jaki sposób dbać o włosy, kiedy korzysta się z suszarki, prostownicy czy lokówki.

- Zawsze moim klientkom pokazuję, jak bardzo ważna jest termoochrona - podkreślił specjalista. - Jeżeli chcecie mieć zdrowe, pięknie wyglądające włosy, żeby kolor się nie wypłukiwał, to musicie używać termoochrony po każdym myciu, przed suszeniem, modelowaniem. Jeżeli jej nie używacie, włosy mogą się łamać, kruszyć i być suche - zaznaczył Bronowicki.

Produkt, który doskonale zabezpieczy włosy przed działaniem wysokich temperatur nawet do 230 stopni C, jest spray termoochronny Be Eco Vivid Colors marki Mila Professional. Nawilża i zwiększa odporność na uszkodzenia, wygładza, a także ułatwia stylizację włosów.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Triki na piękny makijaż

Nadszedł czas na piękny make-up. Kamila Tadryian, makijażystka i dyrektor kreatywna marki beauty, pokazała Weronice, jak wykonać makijaż, który potrafi odmienić wygląd twarzy i to bez użycia igły czy skalpela.

- Będę liftingować twarz korektorem. Umieszczę go nie tylko pod okiem, ale również na innych częściach twarzy. Pamiętajmy o tym, że jeżeli nakładamy korektor pod okiem, to ważne, żeby jego formuła była delikatna, najlepiej pielęgnująca. I taki właśnie korektor nałożyłyśmy, który ma ekstrakt z szafranu i witaminę E, czyli jest pielęgnujący, przepięknie się rozciera i nie obciąża delikatnej okolicy pod okiem – wskazała Kamila Tadryian.

Makijażystka użyła korektora Lift&Light Eyes marki Élever Cosmetics. Jego wodoodporna, jedwabiście gładka formuła skutecznie maskuje niedoskonałości oraz cienie pod oczami.

Kolejnym ważnym elementem trwałego, a zarazem efektownego makijażu, jest odpowiednio dobrały podkład, który stanowi fundament make-upu. Kamila nałożyła na twarz Weroniki produkt Supreme Skin - to doskonale kryjący kosmetyk o właściwościach nawilżających i ochronnych.

- Ten podkład nadaje się na każdą okazję. Możemy go nakładać na dzień, bo ma filtr przeciwsłoneczny, więc zabezpieczy skórę. Sprawdzi się również na wieczór, bo jest trwały, wodoodporny i utrzymuje się przez całą noc - powiedziała Tadryian.


Partner
serwisu
Article Partner Logo

„Bez kompleksów”. Finał metamorfozy

Stylistka i kostiumografka Katarzyna Baran przygotowała dla bohaterki programu wyjątkową, finałową stylizację.

- W końcu mogę jej zaproponować sukienkę, w której będzie się czuła komfortowo, a nie wyzywająco. Zadbam o to, żeby Weronika wyglądała jak milion dolarów. Tak będzie! - podkreśliła specjalistka w dziedzinie mody.

28-latka otrzymała również prezent, który ma w niej rozbudzić chęć do dalszych modowych eksperymentów i przypomnieć, że praca nad stylem to nieustanna przygoda.

- Chciałabym ci pokazać biżuterię z kolekcji Ikony. To są takie bestsellery, które są bardzo popularne. Wiesz, co jest ważne? Że możesz na tej biżuterii zrobić sobie grawerunek, np. ważną datę, imię, inicjały. Uwielbiam to, że w biżuterii można zawrzeć nie tylko estetyczne walory, ale i emocjonalne. Ja sama mam bransoletkę, gdzie na trzech medalikach mam wygrawerowane zdjęcia moich dzieci - powiedziała Małgorzata Rozenek-Majdan. Weronika teraz będzie z dumą nosiła piękną biżuterię marki Lilou.

Efekt całej metamorfozy przeszedł najśmielsze oczekiwania zarówno bohaterki programu, jak i wszystkich ekspertów, którzy przez wiele miesięcy z nią pracowali. Trudno im było powstrzymać łzy.

- Warto iść za swoimi marzeniami, spełniać je. Warto też wyjść ze swojej strefy komfortu. Dosłownie dostałam nowe życie - podkreśliła szczęśliwa Weronika.

Przykład uczestniczki trzeciego odcinka „Bez kompleksów” udowadnia, że chirurgia plastyczna to nie tylko odmładzanie czy upiększanie. To również sposób na rozwiązanie problemów zdrowotnych.

- Bardzo dobrze, że w tym programie mogę przekazać taką informację, że jeżeli ktoś cierpi, to idzie do lekarza i lekarz go leczy - stwierdził dr Marek Szczyt.

Na koniec Małgorzata Rozenek-Majdan wręczyła Weronice symboliczny prezent w postaci bransoletki z grawerem.

- Mam nadzieję, że będzie ci przypominać o tym czasie, który tutaj spędziłaś. „Shine and go” to zdanie, które teraz będzie z tobą. Lśnij, błyszcz i idź przed siebie - powiedziała prowadząca.

28-latka po przemianie otworzyła nowy rozdział w życiu.

- Jestem bardzo wdzięczna za wszystko, co dostałam - podsumowała.

Player - włącz bo już leci Player - włącz bo już leci